
Sprzedaż po miesiącach stagnacji — case study mieszkania na Zaspie
W teorii gdańska Zaspa to samograj: doskonała komunikacja, bliskość morza, pełna infrastruktura, Park Reagana na wyciągnięcie ręki. Wydawać by się mogło, że każde mieszkanie w tej lokalizacji sprzeda się „na pniu”. Rzeczywistość bywa jednak bardziej skomplikowana. Poniżej prawdziwa historia transakcji, która przez 8 miesięcy „wisiała” na portalach, generując jedynie koszty i frustrację — i tego, jak zamknęliśmy ją w niespełna trzy tygodnie.
Punkt wyjścia: 2 pokoje, które „oparzyły się” rynkiem
Właściciel zgłosił się do nas po ośmiu miesiącach samodzielnych prób. Przedmiotem sprzedaży było dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 48 m² na drugim piętrze w bloku z wielkiej płyty. Lokal miał ogromny potencjał: widok na zieleń, świetny rozkład, czystą sytuację prawną. Mimo to przez ponad pół roku właściciel nie otrzymał ani jednej poważnej oferty.
Diagnoza: dlaczego się nie sprzedawało?
Złożyły się na to trzy rzeczy. Po pierwsze, przestrzelona cena na start — właściciel ustalił ją zbyt wysoko, sugerując się najbardziej optymistycznymi ofertami z portali, i nie uwzględnił, że mieszkanie wymagało odświeżenia łazienki oraz dostosowania instalacji. Po drugie, zdjęcia ukazujące „codzienność”: fotografie zrobione smartfonem w pochmurny dzień, z prywatnymi rzeczami w kadrze, optycznie pomniejszały pokoje. Po trzecie, brak rzutu i suchy opis — kupujący nie byli w stanie wyobrazić sobie funkcjonalności układu, bo opis ograniczał się do parametrów i odległości do morza.
To klasyczny zestaw błędów, który szczegółowo rozkładamy w tekście o tym, dlaczego mieszkanie się nie sprzedaje.
Krok 1: realna cena ofertowa oparta na faktach
Przeanalizowałem ostatnie transakcje notarialne podobnych dwupokojowych lokali na Zaspie i sąsiednim Przymorzu. Zaproponowałem właścicielowi start z poziomu 6% powyżej ceny rynkowej wynikającej z analizy — stawkę skalkulowaną tak, by zostawić bezpieczny bufor do rozmów, a jednocześnie od razu pozycjonować mieszkanie w filtrach osób z realnym budżetem. Jak podejść do wyceny krok po kroku, opisujemy tutaj.
Krok 2: home staging i nowa sesja zdjęciowa
Zamiast kosztownego remontu łazienki skupiliśmy się na optycznym powiększeniu i rozjaśnieniu przestrzeni. Usunęliśmy zbędne meble i prywatne pamiątki, dodaliśmy neutralne, jasne tekstylia, zamówiliśmy profesjonalnego fotografa wnętrz (sesja szerokim kątem w pełnym słońcu) i stworzyliśmy czytelny rzut 2D z propozycją aranżacji.
Krok 3: szeroki marketing i otwarta współpraca
Oferta ruszyła jako zupełnie nowa na rynku. Nie ograniczyliśmy się do biernego czekania — od razu udostępniłem ją w sieci współpracy z innymi trójmiejskimi agentami, dzięki czemu informacja o lokalu trafiła bezpośrednio do ich klientów szukających 2 pokoi na Zaspie.
Efekt: transakcja zamknięta w 18 dni
Reakcja rynku przerosła oczekiwania właściciela. W ciągu pierwszego tygodnia przeprowadziliśmy 6 prezentacji — każda z klientem, który miał już zweryfikowaną zdolność kredytową lub gotówkę. Mieszkanie sprzedało się osiemnastego dnia od startu kampanii, a finalna cena była praktycznie równa naszej nowej cenie ofertowej. Biorąc pod uwagę 8 miesięcy wcześniejszego opłacania czynszu za puste mieszkanie, właściciel zyskał znacznie więcej, niż gdyby dalej czekał z przestrzeloną ceną.
Każde „trudne” mieszkanie ma swojego kupca. Ta historia pokazuje, że na gdańskim rynku nie ma ofert „niesprzedawalnych” — są jedynie oferty źle przygotowane, ze źle oszacowaną ceną lub niewłaściwie promowane. Jeśli Twoje mieszkanie od dłuższego czasu nie wzbudza zainteresowania, czas przestać powielać te same schematy.

Od siedmiu lat prowadzi transakcje na gdańskim rynku. Opiera rozmowę o cenie na cenach transakcyjnych z sąsiedztwa, a nie na cenach z ogłoszeń.
Porozmawiaj z Łukaszem o swoim mieszkaniu
Masz pytania po lekturze albo myślisz o sprzedaży w Gdańsku? Napisz — Łukasz odezwie się osobiście. Konsultacja jest bezpłatna i bez zobowiązań.
Bezpośrednio do Łukasza: 503 730 373 · lukasz@ciecioranieruchomosci.pl
Łukasz oddzwoni w ciągu godziny.

Dlaczego Twoje mieszkanie w Gdańsku się nie sprzedaje? 7 najczęstszych błędów
Licznik wyświetleń bije, a telefon milczy? Siedem najczęstszych błędów ogłoszeniodawców w Gdańsku — i jak j…

Jak samodzielnie wycenić mieszkanie w Gdańsku? Błędy, które kosztują tysiące
Cena ofertowa z portali a realna cena transakcyjna to dwie różne liczby. Jak uniknąć błędów, które kosztują…

Sprzedaż mieszkania z biurem czy samodzielnie — co naprawdę opłaca się w Gdańsku?
Prowizja jest widoczna, koszt jej braku — już nie. Uczciwy rachunek: kiedy sprzedaż na własną rękę ma sens,…